<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wigilia roślinna &#8211; Kolacja wigilijna</title>
	<atom:link href="https://kolacjawigilijna.pl/category/wigilia-roslinna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kolacjawigilijna.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Aug 2026 12:45:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://kolacjawigilijna.pl/wp-content/uploads/2026/05/favicon-wigilia.png</url>
	<title>Wigilia roślinna &#8211; Kolacja wigilijna</title>
	<link>https://kolacjawigilijna.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Fasola wigilijna</title>
		<link>https://kolacjawigilijna.pl/fasola-wigilijna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RudeKitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2026 12:45:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia i tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[Wigilia roślinna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kolacjawigilijna.pl/fasola-wigilijna/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia gruzińska – chinkali, khachapuri, lobiani. Kuchnia na styku Europy i Azji, ciepła, bogata i mało znana w Polsce. Kilka przepisów na start.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tradycyjnie wieczerza wigilijna jest wieczerzą postną, dużo więc się wysilać nie trzeba, żeby zrobić wegańskie 12 dań wigilijnych.</strong></p>
<p>Ale tez nie mamy powodu, żeby ograniczać swoją inwencję, tym bardziej, że przecież dzisiejsze zwyczaje wigilijne to goście z Niemiec (choinka), Ukrainy (kutia) czy nawet Chin (pierogi). Więc może warto tradycyjne danie z Podlasia z pięknego Jasia, zrobić z azjatycką adzuki. Zamiennie można użyć Red Kidney. Jakoś mam słabość do czerwonych fasoli.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/newsletter" rel="nofollow noopener" target="_blank">i przypominam, że cały czas można zapisać się na newsletter i pobrać mój ebook Vegilia z 12 daniami roślinnymi.</a></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>Fasola Adzuk isucha 250g (co daje około 500g ugotowanej lub analogiczna ilosć fasoli z puszki)</p>
<p>cebula 200 g (2 szt.)</p>
<p>Śliwki wędzone 250g</p>
<p>Suszone pomiudory 150 g</p>
<p>olej z suszonych pomidorów 30 g (3 łyzki)</p>
<p>Mleko z nerkowców 400 ml</p>
<p>Majeranek 1 łyżka</p>
<p>jawowiec mielony 1 łyżczeczk</p>
<p>poieprze</p>
<p>kumin/kminek</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Fasole moczymy 8 godzin. Wodę odlewamy, płuczemy fasolę, zalewany zimną wodą, gotujemy z łyżeczką sody. do miękkości, tak lekko a-ldente</p>
<p>Cebule kroimy w kostkę, pomidory w paski</p>
<p>Rozgrzewamy w garnku olej z suszonych pomidorów i smażymy cebulę na złoty kolor, dodajemy pomidory, fasole i śliwki. Dokładnie mieszamy, dolewając mleko i na małym ogniu gotujemy kilka minut.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Zarówno suszone pomidory jak i wędzone śliwki (czy w ogóle wędzonych owoców) są źródłem Umami, smaku “mięsnego”, możemy dodać jeszcze suszone grzyby, które również maja dużo umami.</p>
<p>Można tez spróbować wzbogacić tę postaną a bogata fasole wzbogacić migdałami czy orzechami. To również była polska tradycja, szczególnie migdały były używane w poście jako np. zamienniki nabiału.</p>
<p>Zamiast mleka roślinnego, można użyć passaaty, soku warzywnego czy dobrego bulionu.</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE</strong></p>
<p>W 100 g dania mamy 4,7 g białka i 154 kalorie</p>
<p><strong>CENA:</strong></p>
<p>Z podanych proporcji otrzymamy 6 porcji na około 250g</p>
<p>Około 31 zl za całość. Ceny biorę głównie ze sklepu internetowego Carrefour, który jest napopularnijeszym sklepem ze spozywką w Polsce</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Gotowanie fasoli z dodatkiem sody bardzo skraca czas jej gotowania ale powoduje bardzo gwałtowne kipienie.Tak, ze trzeba pilnować.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z pieczywem, na grzance, z ziemniakami. Można też serwować na zimno.</p>
<p>Fasola to typowe polskie ludowe jedzenie zimowe, chociaż ma w Polsce tylko cztery wieki tradycji i podobnie jak ziemniak czy pomidor trafiła do Europy z z Ameryki. Dziś jest bardzo ważnym źródłem białka i kalorii dla dużej części populacji globu. Największym producentem fasoli na świcie są&#8230; Indie. Co ciekawe ze wszystkich wielkich producentów fasoli, Indie mają najniższą wydajność z hektara. Dwa razy mniej niż Meksyk, cztery razy mniej niż Chiny.</p>
<p>Wiem, ze jestem nudny i przed Świętami raczej wszyscy by już chcieli być w relaksowym nastroju ale trochę jesteśmy w sytuacji, która nie jest tak naprawdę niczym niezwykłym, że trzeba sie martwić czy starczy dla wszystkich jedzenia.</p>
<p>To bezpieczeństwo żywnościowe jakim cieszyliśmy się w Europie od kilkudziesięciu lat jest ewenementem w historii ludzkości. Ostatnich kilkaset lat było oszałamiającym czasem wzrostu gospodarczego, wzrostu dobrobytu, coraz szerszych mas społeczeństwa.</p>
<p>Ale ten niezwykły sukces miał swoją ceną. Jest nią obecna katastrofa ekologiczna, stanowiąca coraz większe zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego również Europy.</p>
<p>Obecnie doszła do tego wojna, czyli coś co było a właściwie jest, codziennością wielu ludzi. I co też oznacza mniejsze zbiory.</p>
<p>Na wiosnę informowano, że na Ukrainie obsiano w tym roku o 1/3 mniej ziemi uprawnej niż rok temu. Ceny nawozów będą w przyszłym roku ponad dwa razy droższe niż przed wojną&#8230; Przyszłość jest bardziej niepewna niż kiedykolwiek za naszego życia.</p>
<p>Ale czyż nie taki jest naprawdę nasz los. Nietrwałość to jedna z trzech podstawowych cech uwarunkowanego istnienia w samsarze. Każda przyjemność i każde cierpienie się kończy. Nie jestem i nie byłem (w tym życiu) chrześcijaninem, więc zawsze miałem specyficzny stosunek do Świat Zimowych.</p>
<p>Boże Narodzenie miało dla mnie zawsze czar swojej magicznej symboliki, ale nie jest on dla mnie odległy od magii rodzącego się Słońca i wszystkich bóstw solarnych, reprezentujących siły natury. Obecnie to dla mnie bardzo bliskie święta bo Bóg który rodzi się w Zimowe Przesilenie umiera na wiosnę a jego zwłoki są nawozem dla matki ziemi. Stoi on u początku drogi od pola do stołu na ktorej drugim końcuu wijam sie jak inni Szefowie by przygotować mistrzowskie Święta.</p>
<p>Lubię nazywać siebie buddyjskim heretykiem, chociaż w tej dziwnej religii-nie-religii trudno jest zostać heretykiem, bo w mojej “duchowej” (nienawidzę tego określenia) drodze miałem za sobą doświadczenia z tradycji Zachodnich, rdzennych religii, szamanizmu i tradycji magicznych. I doświadczyłem tego co nazywane jest w tych tradycjach np. bóstwami, demonami czy aniołami.</p>
<p>I tak, uważam, że istnieje Duch Świąt Bożego Narodzenia. I karze on surowo każdego kto nie lubi dobrego jedzenia i dobrej zabawy. Więc niezależnie jakie święta obchodzicie i niezależnie od tego jak to niepewne czasy, świętujcie bawcie się, jedzcie. I pamiętajcie. nie tylko symbolicznie o samotnych. głodnych i chorych. Bo to oni są istotą tych Świat</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe" rel="nofollow noopener" target="_blank">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>​<a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener nofollow"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/fasola-wigilijna/" rel="nofollow noopener" target="_blank">Ten przepis ukazał się pierwotnie na moim blogu Rude Kitchen</a>.</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Ffasola-wigilijna%2F&amp;linkname=Fasola%20wigilijna" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_mastodon" href="https://www.addtoany.com/add_to/mastodon?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Ffasola-wigilijna%2F&amp;linkname=Fasola%20wigilijna" title="Mastodon" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Ffasola-wigilijna%2F&amp;linkname=Fasola%20wigilijna" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Ffasola-wigilijna%2F&#038;title=Fasola%20wigilijna" data-a2a-url="https://kolacjawigilijna.pl/fasola-wigilijna/" data-a2a-title="Fasola wigilijna"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co zamiast seleryby</title>
		<link>https://kolacjawigilijna.pl/co-zamiast-seleryby/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RudeKitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2026 12:45:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ryby]]></category>
		<category><![CDATA[Wigilia roślinna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kolacjawigilijna.pl/co-zamiast-seleryby/</guid>

					<description><![CDATA[Wigilia bez karpia i śledzia? Da się. Historia ryb wigilijnych w Polsce i co na stół zamiast klasyki.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wigilia to w Polsce smaki rybne.</p>
<p>Choćby tylko śledź i karp, ale muszą być ryby.</p>
<p>Śledź, podstawowa ryba w hamburskim i ogólnie północnoniemieckim street foodzie Fishbrotchen czyli bułce z rybą to ryba ludowa, podstawowe pożywienie rybaków i wieśniaków na wybrzeżach Bałtyku i Morza Północnego od setek lat.</p>
<p>Druga wigilijna ryba, czyli karp wbrew tyleż błędnemu co rozpowszchnionemu mniemaniu nie trafiła na polskie stoły za sprawą towarzysza Minca, ale tez była na nich od setek lat.</p>
<p>Poprawka-była na stołach królewskich, towarzysz Minc dał ją ludowi upowszechniając hodowle karpia. Bo karpie jadał na wilijo np. król Jan III Sobieski</p>
<p>W kuchni roślinnej podstawowym sposobem uzyskania smaku rybnego czy jak ja to nazywam „morskiego” jest użycie glonów</p>
<p>Podstawowym, najczęściej używanym glonem jest nori. Kwadratowe płaty, używane do sushi i dostępne w każdym prawie supermarkecie</p>
<p>I co istotne przystępne również cenowo.</p>
<p>I tym możecie się zadowolić. Jeżeli będziecie gościć cię u siebie na wilijo weganina czy wegetarianina to i tak &nbsp;będzie zachwycona, że taka bezrybę z nori dostał.</p>
<p>Zwłaszcza jak to nie będzie ta nieszczęsna seleryba.</p>
<p>Najstarszym i chyba ciągle niestety najpopularniejszym sposobem na wegańską, smażoną bezrybę bez rybę</p>
<p>Plaster selera gotujemy. Studzimy. Owijamy nori. Panierujemy. Smażymy.</p>
<p>Nie róbcie tego!&nbsp;</p>
<p>Naturą selera jest bycie nijakim. To taki wokalista co to w chórkach drugim głosem jak daje to nawet fajnie, ale jako frontman: nie daj boże.</p>
<p>I ugotowanie go (selera, nie wokalisty) urody mu też nie dodaje (chociaż wielu wokalistów wolałbym gotowanych niż śpiewających. I wokalistek).</p>
<p>Nawet jeżeli go gotujecie z glonami, to przez swoją teksturę nie wchłonie zbyt mocno smaku. A twoim naturalnym smakiem i teksturą za cholera nie przypomina ryby.&nbsp;</p>
<p>Co zamiast selera?</p>
<p>No jakże by inaczej! Kotlety sojowe. Mój ulubiony produkt</p>
<p>A dokładniej kotlety z Tvp, czyli teksturowanego białka sojowego</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="wZ4rgcTn6O">
<p><a href="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/" rel="nofollow noopener" target="_blank">TSP/TVP/weganina</a></p>
</blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„TSP/TVP/weganina” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/embed/#?secret=m7fbJYLueU#?secret=wZ4rgcTn6O" data-secret="wZ4rgcTn6O" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;najczęściej kotlety sojowe.</p>
<p>Dobre są prostokątne steki sojowe, które mają bardzo ciekawą teksturę, bardziej przypominającą mięso zwierząt lądowych niż teksturę ryby.</p>
<p>Bardzo ważną kwestią jest odpowiednie wstępne przygotowanie kotletów, czyli ich ugotowanie i zamarynowanie w odpowiednim wywarze.&nbsp;</p>
<p>1,5 L wody lub dobrego bulionu warzywnego</p>
<p>2-3 łyżki sosu sojowego</p>
<p>2-3 łyżki sosu worcester (opcjonalnie)</p>
<p>1 płat nori</p>
<p>5 g kombu</p>
<p>5 g wakame</p>
<p>5 g morszczynu</p>
<p>łyżka cremo Balsamico</p>
<p>Kotlety sojowe</p>
<p>wszystkie składniki dodajecie do zimnej wody lub bulionu, zagotowujecie na średnim ogniu (UWAGA: bardzo wrze) i odstawiane do następnego dnia</p>
<p>Podstawowym z glonów jak pisałem wcześniej jest nori, ale jeżeli możecie, macie środki (zamówić można w ostateczności przez internet) to &nbsp;warto użyć kilku różnych glonów</p>
<p>Prócz nori używam morszczynu i wakame. Do niektórych rzeczy jeszcze spiruliny.</p>
<p>Ze spirulina trzeba uważać, bo daje intensywny około-niebieski kolor, w zależności od odmiany.</p>
<p>Lubię ten kolor, bo wywołuje asocjacje z wodą, czyli znowu wracamy do smaków „morskich”/rybich.&nbsp;</p>
<p>&nbsp; Ze względu na zachodzące reakcje chemiczne, pogłębiające i wzmacniające smak trzeba zamarynowana weganinę zostawić to co najmniej do następnego dnia. Możecie wstawić do lodówki i trzymać nawet 3 &#8211; 4 dni i dopiero potem przyrządzić</p>
<p>I też przyrządzić to dzień przed wigilią, żeby już po usmażeniu jeszcze nabierało smaku.&nbsp;</p>
<p>&nbsp;Kotlety po wyjęciu z marynaty lekko odciskamy.</p>
<p>Lekko. To ma być soczysta bezryba.</p>
<p>Bardzo mocno rozgrzewamy olej na patelni.</p>
<p>Dobry będzie olej lniany lub mieszanka lnianego z olejem rzepakowym. Ciekawy do smaków bezrybnych jest też olej arachidowy.&nbsp;</p>
<p>Płaty nori rozrywamy wzdłuż nacięć na szrokość kotleta</p>
<p>Owijamy wilgotny kotlet.</p>
<p>Panierujemy tak jak chcemy tutaj możecie sobie zobaczyć.</p>
<p>Na przykład taka bezryba w migdałach co jest nawiązaniem do polskiej tradycji kulinarnej wigilijnej.&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe" rel="nofollow noopener" target="_blank">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener nofollow"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/co-zamiast-seleryby/" rel="nofollow noopener" target="_blank">Ten przepis ukazał się pierwotnie na moim blogu Rude Kitchen</a>.</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fco-zamiast-seleryby%2F&amp;linkname=Co%20zamiast%20seleryby" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_mastodon" href="https://www.addtoany.com/add_to/mastodon?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fco-zamiast-seleryby%2F&amp;linkname=Co%20zamiast%20seleryby" title="Mastodon" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fco-zamiast-seleryby%2F&amp;linkname=Co%20zamiast%20seleryby" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fco-zamiast-seleryby%2F&#038;title=Co%20zamiast%20seleryby" data-a2a-url="https://kolacjawigilijna.pl/co-zamiast-seleryby/" data-a2a-title="Co zamiast seleryby"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ludowa roślinna Wigilia</title>
		<link>https://kolacjawigilijna.pl/ludowa-roslinna-wigilia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[RudeKitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2026 06:50:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Historia i tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[Wigilia roślinna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kolacjawigilijna.pl/?p=61</guid>

					<description><![CDATA[Wegańska Wigilia jest bardziej polska niż myślisz. Chłopska kuchnia od wieków bezmięsna – to mit o pieczonej gęsi jest zachodni.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy można urządzić wegańską Wigilię? Jak najbardziej, jeszcze jak… I będzie ona bardzo w nurcie polskiej tradycji świątecznej. O wiele bardziej niż kopiowane z Zachodu wzorce kulinarne w postaci pieczonego drobiu na wieczerzy wigilijnej.</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Jeżeli sięgniemy w głąb czasu, ale też w głąb społeczeństwa zobaczymy rzeczywistość kulinarną inną niż prezentowana w filmach czy to z Hollywood czy WFFiD. Chociaż problem którego ta sprawa dotyka nie jest li tylko kulinarny, ale dotyczy samych podstaw polityk historycznych.</strong></p>
<p>A te przez długie lata łączyło jedno-historia była historią najbogatszych rodów. Niedawno wpadła mi w ręce książka o początkach państwowości niemieckiej… i było to najgorsze rozczarowanie czytelnicze roku.</p>
<p>Książka była spisem na zasadzie -książę A sprzymierzył się z księciem B przeciwko księciowi C na co ten, mając poparcie papieża koronował się i sprzymierzył z królem D i wspólnie zaatakowali księcia E.</p>
<p>Zawsze kiedy coś takiego czytam, mam w głowie mieszczan, których miasta oblegano, chłopów którym armie zadeptywały zboże… a którzy w podręcznikach i filmach nie są prawie w ogóle obecni.</p>
<p>W czasach gdy chodziłem do szkoły na historii uczono o Uczcie u Wierzynka. Ale już nie tym, że wtedy do polski zawitała, bardzo popularna w okresie międzywojennym) orszada, ale ani słowa o tym, co jedli, jak żyli mieszczanie czy chłopi, czyli co najmniej 90% ludności. A było to w PRL, gdzie teoretycznie to historia ludowa powinna być eksponowana. &nbsp;</p>
<p>Niezrównany profesor Dumanowski, robiący wspaniałą robotę, przy przywracaniu najstarszych polskich przepisów i książek kucharski, ogranicza się siła rzeczy do kuchni 1%. Najstarsze spisane przepisy pochodzą z dworów magnackich i królewskich.</p>
<p>Jaka była kuchnia biedoty, czyli 90% społeczeństwa? Czy było coś takiego jak polska cuccina povera?</p>
<p>I tak i nie.&nbsp;</p>
<p>Nie ma żadnych źródeł pisanych na temat dań kuchni chłopskiej/ubogich. przepisy były przekazywane wyłącznie ustnie,</p>
<p>Co jest fascynujące w obliczu np. Wigilii czy innych świąt, na które dania Pani Domu przygotowywała z GŁOWY!</p>
<p>ja sobie notuję czy na papierze czy głosowo w tablecie dokładnie ilości ile czego i jak, a one to wszystko z GŁOWY… ja prdl… szacun! dla dawnych Pań Domu!</p>
<p>Ale wiele dań przetrwało w tradycjach rodzinnych i spisywanych od początków XX wieku zbiorach z przepisami na „oszczędna kuchnię”. Najstarsze z kolei potrawy, z czasów pierwszych Piastów udało się w przybliżeniu odtworzyć małżeństwu archeologów państwu Lisom.</p>
<p>Jest to kuchnia prawie całkowicie roślinna. Mięso chłopi czy biedni mieszczanie jedli rzadko. Powszechna dostępność mięsa i produktów mlecznych jest kwestia niespełna ostatnich stu lat.</p>
<p>W Polsce nastąpiła wraz z erą stołówek zakładowych i szkolnych i kotletów schabowego i mielonego w PRL. Nie inaczej było w większości krajów zachodniej hemisfery, czy tzw. krajów rozwiniętych. Okres powojenny w zachodniej Europie był czasem “kompromisu socjaldemokratycznego’, kiedy poziom życia klasy robotniczej uległ radykalnej poprawie. I wówczas robotnicy zaczęli jeść mięso, będące wręcz synonimem dobrobytu.&nbsp;</p>
<p>Ale właśnie w przepisach sprzed tego skoku mięsnego znajdziemy takie dania jak kotlet z kalafiora czy ziemniaków, fasoli czy takie dania jak groch z kapustą&nbsp;</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="rSuR6GpQuW">
<p><a href="https://rudekitchen.pl/cicer-cum-caule/" rel="nofollow noopener" target="_blank">Cicer cum caule</a></p>
</blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Cicer cum caule” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/cicer-cum-caule/embed/#?secret=omBvhDggfd#?secret=rSuR6GpQuW" data-secret="rSuR6GpQuW" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;tutaj moja wersja przepisu, takiego w sam raz na Wilijo. Groch z kapustą na bogato, ale postnie i ze składników jakie były w dawnych wiekach dostępne biedocie-kapusty, grzybów, suszonych owoców. Tak mogli jadać na Wilijo nasi chłopscy przodkowie.</p>
<p>Warto tu zwrócić uwagę, że jest to zupełnie inne danie, z innym rodowodem, niż bigos.</p>
<p>Bo o ile kapusta z grochem była typowym pożywieniem chłopskim (odświętnym!) to bigos pochodził ze stołów 1% i o ile groch z kapustą to danie albo roślinne, albo okraszone tylko skwarkami, to bigos w swoim rodowodzie był daniem z samego mięsa.</p>
<p>Ewentualnie z dodatkiem cebuli lub jabłek. Takie przepisy znajdziemy w najstarszej zachowanej polskiej książce kucharskiej „Compendium Ferculorum”z drugiej połowy XVII wieku, imć Czernieckiego, kuchmistrza na dworze księcia Aleksandra Michała Lubomirskiego. Dopiero później, gdy danie toi schodziło na drabinie społecznej, mięsa było w nim coraz mniej a zaczęła dominować kiszona kapusta, zastępując drogie cytrusy czy wino w zakwaszaniu potrawy.</p>
<p>Polska, ale właściwie każda Cuccina povera, kuchnia ludowa, kuchnia biedna to kuchnia może nie roślinna, ale z dominacją roślin i dziś byśmy chyba nazwali fleksitariańską. Tyle że z koniecznoścI. Na co dzień jarska, roślinna i z rzadka, od święta mięso.</p>
<p>I to mięso było często podawane np. w pierogach, tak żeby małą ilością mięsa najadła się cała rodzina. Albo wieś. Najważniejszym z cudów Św. Jacka było nakarmienie niewielką ilością mięsa całej wsi. Stąd zwanego jackiem z Pierogami. Pamiętam z dzieciństwa.</p>
<p><strong>Pierogi to doskonały przykład polskiego dania roślinnego, tradycyjnego, ludowego. Z olejem lnianym dla omasty. Na 90% pięćset lat temu twoi i moi przodkowie napierdalali takie pierogi z jednej misy cała rodziną.</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>I to jest polska tradycyjna roślinna, a jakże wigilijna kuchnia.&nbsp;</strong></p>
<p>W wersji bardziej odświętnej, droższej, specjalnej.</p>
<p>Częścią kuchni wigilijnej są też dania, których się przy innych okazjach nie robi jak kutia.</p>
<p>U biedaków na wigilijnym stole nie było wymyślnych iluzji kulinarnych z ryb ani raczej w ogóle ryb.</p>
<p>Tu ważna kwestia tycząca się też dziczyzny. Lasy i rzeki były własnością, jak cały kraj, króla. Który nadawał je arystokracji szlachcie. I łapanie ryb czy polowanie, a niekiedy nawet zbieranie ziół w lesie, groziło karą główną. Czyli śmiercią za kradzież „pańskiego”&nbsp;</p>
<p>Były oczywiście miejsca i czasy, gdzie wyglądało to inaczej i tak bodajże Kraków dostał. Jeszcze przed któregoś z królów polski nadany, przywilej odławiania ryb przez mieszczan.&nbsp;</p>
<p>Oczywiście, choć też było to rzadkie, wieś mogła mieć jakiś swój strumień czy kawałek lasu, z którego czerpała, ale generalnie nie było możliwości uzupełnienia diety o zwierzęta dzikie i ryby. Również we Wilijo.&nbsp;</p>
<p>A przy ostrzejszych niż w zachodniej Europie regułach postu, jaki obowiązywały w Polsce ze stołu wykluczony było nie tylko mięso zwierząt lądowych, ale i pochodzące od niego produkty, czyli nabiał.</p>
<p>W praktyce tradycyjna ludowa Polska kuchnia wigilijna była kuchnią roślinną.&nbsp;</p>
<p>I tak jak w każdej innej tradycji nie ma sensu, żebyśmy się zamykali w tym, co było 200 czy 300 lat temu i nie tworzyli jej nowych, korzystających z obecnych technik i produktów interpretacji.</p>
<p>Kuchnia nie jest muzeum, kuchnia jest żywa tylko wtedy gdy zmienia się z każdym daniem, Chefem i kolejną Wigilią.</p>
<p>I z jednej strony nowoczesna, w 100% roślinna interpretacja kuchni wigilijnej, z drugiej jest powrotem do korzeni tej tradycji.</p>
<p>Tradycji o ogromnym niewykorzystanym potencjale nie tylko kulinarnym. Polska kuchnia wigilijna to wielka niewykorzystana Polska soft power.&nbsp;</p>
<p>&nbsp;Jestem w stanie sobie wyobrazić takie hot spoty otwierane w okresie Bożego Narodzenia, na przykład na największych niemieckich Jarmarkach Bożonarodzeniowych.</p>
<p>Polecam na te stoiska moje przepisy.</p>
<p>Które się będą pojawiały przez najbliższe dwa tygodnie na tej stronie:</p>
<p>www.kolacja-wigilijna.pl</p>
<p>A tu możecie się dorzuć na składniki do opracowania tych przepisów</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="byLYr7YsnT">
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe/" rel="nofollow noopener" target="_blank">Postaw mi wirtualna kawę (albo lunch)</a></p>
</blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Postaw mi wirtualna kawę (albo lunch)” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe/embed/#?secret=YqX1NNGV6G#?secret=byLYr7YsnT" data-secret="byLYr7YsnT" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/ludowa-roslinna-wigilia/" rel="nofollow noopener" target="_blank">Ten przepis ukazał się pierwotnie na moim blogu Rude Kitchen</a>.</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fludowa-roslinna-wigilia%2F&amp;linkname=Ludowa%20ro%C5%9Blinna%20Wigilia" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_mastodon" href="https://www.addtoany.com/add_to/mastodon?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fludowa-roslinna-wigilia%2F&amp;linkname=Ludowa%20ro%C5%9Blinna%20Wigilia" title="Mastodon" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fludowa-roslinna-wigilia%2F&amp;linkname=Ludowa%20ro%C5%9Blinna%20Wigilia" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Fkolacjawigilijna.pl%2Fludowa-roslinna-wigilia%2F&#038;title=Ludowa%20ro%C5%9Blinna%20Wigilia" data-a2a-url="https://kolacjawigilijna.pl/ludowa-roslinna-wigilia/" data-a2a-title="Ludowa roślinna Wigilia"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
